Oj miałam z nią problem...napsuła mi dzis nerwów strasznie...ale zawzięta jestem ...i w przerwie między przypominaniem sobie jak sie robi na drutach :) ,wycieraniem nosa młodszemu synowi ,uczeniem sie do 6(!) egzaminów namodziłam kolejną z miłosnych ...
Jak zwykle zrobiłam razem z pudełkiem -bo jakos nie pasują mi te karteluchy do kopert ...
Nie wiem jak sie nazywaja piękne papierzyska ,ale sa w cudownym brązowo/bordowo/kremowym kolorze...nakręcone przeze mnie kwiatuchy,koronka i wstążka ....w środku kartka na wpisanie ciepłego wyznania
Kartka ma 21 cm szerokości i 10.5 cm wysokości......
![]() |
oczywiście zdjęcia robione w ostatnim możliwym świetle ..przy mokrym od kleju jeszcze papierze....... |
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze....