RSS

piątek, 24 lutego 2012

Motylki ...dla weny i dobrego samopoczucia...

Tęsknię już za wiosną ,taką pachnącą ,zieloną,pełną kwiatów...
Świat zimowy jest teraz  szarobury,deszczowy i ogólnie mówiąc paskudny ...
Kombinuję więc jak  uprzyjemnić sobie zewnętrze...Motylkuję ,koloruję ...
Zrobiłam turkusowo-zielony wianek na drzwi ...
Została mi ostatnia baza kalendarzowa -czyli kalendarz czarny, zupełnie zwyczajny...

Lekko go podrobiłąm na bardziej optymistyczny ...

Piękny zielony papier brzegami potuszowany na czarno  ozdobiłam brązową wstążką satynową i motylami sklejonymi podwójnie dla efektu głębi ...do tego motyle odbite tuszem i różowy szklany kamyk....
I zaraz mi jakoś weselej i wiosenniej ...czekają na mnie niedokończone wiosenne projekty ..z radościa zasiadam więc do kończenia ...:)



2 komentarze:

  1. Piękna zieleń i przepiękny kalendarz! Aż się cieplej na serduszko zrobiło :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze....